Tag Archives: robert burneika

Biegajki nieździerajki

Są!
Są, stoją obok mnie, kuszą wygodą, wyglądem i sprawiają, że mam chęć teraz, już, w tym momencie wskakiwać w nie – i biec, biec po super figurę!
Są, nowe buty do biegania.
Są, nowe New balance 580 v2

newbalance580v2

newbalance2013

New Balance 580 v2

Kwestia przypadku, że je kupiłam. Po prostu były w posezonowej przecenie w Decathlonie. Jeśli planujecie zakupić buty do biegania to uważam, że jest na to dobry czas ze względu na wiele promocji. Wybór jest spory, przynajmniej w Lublinie. Przymierzałam buty firmy Asics, były jednak zbyt toporne i niewygodne, być może to nie model dla mnie. New Balance zdecydowanie pobiły rywali swoją wygodą, podtrzymaniem  stopy, a także dobrą amortyzacją. Jest to model do krótkich i średnich dystansów – czyli odpowiedni do cardio. Biegam po miękkich nawierzchniach, więc to też przemawiało za tą parą. Do tego cena jaką zapłaciłam to 149zł – jak dla mnie bomba!

Mam za sobą pierwszy trening w nowych „biegajkach” i powiem Wam – nogi same biegną!

newbalanceoutside

Pierwszy kontakt z trawą. Rudemu też się spodobały 😉

Nie jestem fachowcem jeśli chodzi o dobór butów do biegania, tym bardziej że swoją przygodę z runningiem zaczęłam dopiero w tym roku. Musiałam więc zaczerpnąć wiedzy od kogoś, kto niewątpliwie taką posiada:

http://runblog.pl/jak-wybrac-odpowiednie-buty-do-biegania/

Zachęcam do zapoznania się przed zakupem!

po bieganiu

Po bieganiu 😉

Co poza tym? Czeka mnie przeprowadzka! I to już po niedzieli. Jestem prawie czarna na włosach z powodu fatalnej pomyłki, ale to da się zmienić. Biegam cyklicznie, dzięki temu czuję, że żyję. Zamówiłam nowy rowerek treningowy, na pewno go Wam pokażę, co więcej? Planuję wprowadzić kategorię z przepisami dań, które będę sama przyrządzała, także będzie się tu działo mam nadzieję 😉

spalaczczwartek

Jest siła! Jakby to Robert Burneika powiedział 😉

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , ,

Nowe doświadczenie i zastrzyk wiedzy.

Nadszedł dawno oczekiwany przeze mnie dzień. Z samego rana wyruszyliśmy do Starachowic, żeby spotkać się z moim mentorem, motywatorem i współtwórcą mojego małego sukcesu – Michałem Konowalskim, czyli Doktorem Zielonką. (link do strony Michała podawałam w poprzednich postach).

DSCF5700

Doktor Zielonka

Na początku byłam dosyć onieśmielona, ale szybko rozmowa się rozwinęła z czego bardzo się cieszyłam. Pozyskałam taki zasób wiedzy w ciągu tego dnia, że długo mój mózg będzie jeszcze to przetwarzał 😉 Chłonęłam wszelkie porady, dopytywałam o to, co mnie trapi. Nie zawiodłam się, bo Michał okazał się takim samym człowiekiem, jakim postrzegałam go, oglądając jego filmiki w sieci, czy wymieniając z nim maile. Jest to szczery, nie „owijający w bawełnę” człowiek, pełen życia („wrodzone ADHD” jak to mówił 😉 ), pełen pozytywnej energii, która przechodziła na wszystkich zgromadzonych w sali ludzi. Zna się na tym co robi, posiada wiedzę z górnej półki, którą pragnie przekazywać dalej, nie oczekując nic w zamian. Okazał też swoją wrażliwość i uprzejmość. Ogółem jestem Michałem zauroczona i tyle. 😉

923048_503940436320715_1190307937_n

Michał Konowalski, seminarium o dietetyce, treningu i motywacji.
Ja i Pan Ł. w pierwszym rzędzie 😉

Całe wydarzenie miało miejsce w siłowni „Wiking” w Starachowicach http://kswiking.pl siłownia ta jest wyposażona w profesjonalny sprzęt, którego jest na prawdę sporo. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dużo zaawansowanych maszyn aerobowych, a także do ćwiczeń siłowych. Nie można nie wspomnieć o kadrze trenerów jak i znakomitych zawodnikach min.
Jarosław Olech – Multimedalista Mistrzostw Polski, Europy i świata w TS, wielokrotny rekordzista MP, ME i MŚ, medalista Word Games

Arkadiusz Staszewski – Wielokrotny Mistrz Polski, WL i TS. Trener w Klubie Sportowym Sportów Siłowych i Kulturystyki „Wiking”. Instruktor w Ośrodku Rekreacyjno Sportowym „Wiking”

Jan Wegiera – Multimedalista Mistrzostw Polski, Europy i świata w WL i TS, wielokrotny rekordzista MP, ME i MŚ, medalista Word Games

To tylko kilka nazwisk resztę możemy zobaczyć na w/w stronie.

nikaMichal1

Spalacz Kalorii i Doktor Zielonka

Seminarium trwało ok 4 godzin, ciągle padały jakieś pytania. Jedną z wielu ważnych rzeczy, które przyswoiłam w ciągu całego wykładu była detoksyfikacja organizmu, którą zamierzam wprowadzić w swoje życie. Jeden dzień w tygodniu będzie dniem tylko warzywnym. Pójdzie w ruch sokowirówka – którą muszę zakupić, więc jeśli macie jakieś sprawdzone, to chętnie dowiem się jakie to. 😉 Poza tym, jeden dzień w miesiącu będzie tylko na wodzie. (odpuszczamy wtedy ćwiczenia, bo może nam nie wystarczyć energii).  Raz na pół roku będę stosowała pełną detoksyfikację organizmu tzw. ” zielonkami”, ale o nich zrobię oddzielny wpis.
O tym czego się jeszcze dowiedziałam będę Was informowała stopniowo, bo nie sposób jest poruszyć każdy temat w jednym wpisie 😉

Pierwszy raz w życiu wczoraj, miałam okazję uczestniczyć w pokazie kulturystycznym. Ależ oni mają ciała :

NikaKulti1

Wojtek Pieczaba 1 miejsce w Mistrzostwach Polski, w wadze do 95 kg 🙂
Wypadłam blado 😛

NikaKulti2

Karol Kasprzyk wicemistrz w Debiutach Kulturystycznych

Cały dzień na wielki plus. Z Michałem spotkam się jeszcze pewnie na gali MMA w Katowickim Spodku, już w tą sobotę. Walka Roberta Burneiki z Dawidem Ozdobą – to będzie dodatkowy zastrzyk emocji 🙂

Otagowane , , , , , , , , , , , , , , ,

Trening Cardio

Dzisiaj opiszę Wam mój ulubiony trening, który według mnie daje rewelacyjne efekty nie tylko w kwestii odchudzania, ale także w kwestiach psychologicznych – można się odprężyć, wyluzować, odstresować.

Kilka słów o stroju, który powinien być dobrany do rodzaju ćwiczeń. Moją wersję zimowo/wiosenną przedstawia zdjęcie poniżej. Ważne jest, aby było nam wygodnie. Ja nakładam sportowy stanik, koszulkę, na to bluzę. Na dół legginsy i wygodne majtki (rezygnujemy ze stringów). Niektórych z Was zastanawiają pewnie czapka i rękawiczki, w chłodne poranki bardzo istotne jest, aby było nam ciepło (ale nie gorąco). Zadbajmy też o bezpieczeństwo – do jazdy na rowerku zakładam adidasy.

zdjęcie stroju do ćwiczeń

Trening cardio to trening naszego ciała pod względem wydolności, kondycji, zwiększenia swoich możliwości w zakresie ćwiczeń wytrzymałościowych. Trening ten musi odbywać się z umiarkowanym wysiłkiem, nie może być on robiony na 99% swoich możliwości, ponieważ wtedy wchodzimy w inny rodzaj wysiłku. Żeby dokładnie wytłumaczyć z jaką intensywnością ćwiczyć posłużę się pojęciem tętna. Każdy człowiek, w zależności od wieku, aktywności fizycznej, genów ma inne tętno maksymalne, uogólniając szacuje się je na 220-wiek tzn. np. osoba w w moim wieku ma tętno maksymalne w okolicach 200 uderzeń serca na minutę. Tę wartość bierzemy sobie do obliczeń rodzajów treningu – w zależności co chcemy osiągnąć. Skupmy się jednak na treningu redukcyjnym, czyli odchudzającym. Aby nasze ciało spalało „samo siebie” musimy ćwiczyć w zakresie tętna 60-75%, co w moim przypadku daje tętno odpowiednio – 120-150. Są to wartości bardzo niskie, biorąc pod uwagę jakiś wysiłek – już dobry trucht, czy delikatna jazda na rowerze daje wartości w okolicach 120. Są to oczywiście wartości umowne, nikt nie sprawdza dokładnie czy mamy 118 to źle, 157 to też źle, po prostu musimy mieć mniej więcej właśnie taką aktywność przy ćwiczeniach.

Ćwiczenia jakie możemy robić przy treningu Cardio są różnorakie. Chodzi o to, by znaleźć sobie taki rodzaj aktywności, który: po pierwsze lubimy, po drugie wychodzi nam, po trzecie przy którym uda nam się utrzymywać w/w tętno przez CO NAJMNIEJ 30 min. Przykładowo może to być: trucht, bieganie, aerobik, pływanie, skakanka, pajacyki, przysiady… co nam do głowy przyjdzie, jednak jest warunek – powinno angażować sporą część ciała. Ja osobiście wykonuję i polecam trening na rowerze stacjonarnym. Plusem tej maszyny jest to, że można ćwiczyć zawsze – czy jest deszcz czy śnieg, czy zimno czy gorąco, kiedy nie mamy dużo czasu na przygotowania itd., a przede wszystkim na rowerku możemy utrzymywać stały poziom wysiłku. Organizm podczas treningu najpierw musi się przyzwyczaić, tętno początkowo winduje w górę, lecz po chwili się stabilizuje do w/w przedziału.

Kiedy i jak długo robić Cardio? Jest to również BARDZO ważne zagadnienie, jeśli zależy nam na zrzuceniu masy. Przede wszystkim musimy ćwiczyć rano, na pusty żołądek, najlepiej niedługo po przebudzeniu się (można się wspomóc łykiem wody, żeby nie czuć suchości w gardle, jednak nie przesadźmy, bo potem może złapać nas kolka). Plan jest prosty: budzimy się, łyk wody, rozgrzewka – o której też napiszę przy najbliższej okazji – wsiadamy na rower (lub robimy inne ćwiczenia w zależności co wybraliśmy) i kręcimy 30 min ( jeśli nie mamy czasu lub sił). Najlepiej byłoby aby czas treningu wynosił 45min, można też przedłużyć do 60 min, ale najbardziej optymalną opcją jest ćwiczyć pełne 45 min w odpowiedniej intensywności. Czasami bywa tak, że z góry zakładamy, że sobie nie poradzimy, że nie mamy czasu, jesteśmy zmęczeni i poćwiczymy sobie tylko 10, 15, 20 min. W takim przypadku najlepiej sobie odpuścić.  Procesy spalania tłuszczu ZACZYNAJĄ się dopiero po jakichś 20 minutach, więc trening trwający 15, czy 20 min NIC nam nie da, oprócz efektu placebo. To tak w skrócie najważniejsze rzeczy 🙂

Możecie się ze mną nie zgadzać, jestem w końcu świeżakiem w tych sprawach, ale musicie się zgodzić ze świetnym kulturystą, który poziom swojej tkanki tłuszczowej utrzymuje w granicach 5-7% w zależności czy trwa właśnie sezon. Zobaczcie co mówi o redukcyjnym Cardio Robert Burneika.

Kto by pomyślał, że taki piękny czwartkowy dzień skończy się deszczową chlapą. Pogoda dalej płata nam figle. 🙂 Ciśnienie chyba też tańcuje, bo od południa boli mnie głowa. Czas na sen, dobranoc. 🙂

Otagowane , , , , , , , , , , , ,